Proces ojca Bernarda: deklaracja
Deklaracja Misjonarskiej Rodziny Matki Bożej w sprawie procesu ojca Bernarda
24 marca 2026 r.
Deklaracja: Misjonarska Rodzina Matki Bożej ogłasza
W dniu 24 marca 2026 r. sąd w Privas wydał wyrok w sprawie postępowania wszczętego dwa lata temu przez panią prokurator republiki w Privas, po wstępnym śledztwie prowadzonym wyłącznie na podstawie zarzutów oraz na wniosek dwóch biskupów.
Misjonarska Rodzina Matki Bożej i jej przełożony generalny formalnie i stanowczo zaprzeczają wszelkim zarzutom o nadużycie słabości. Przypomina się, że musieli oni bronić się w warunkach sprzecznych z podstawowymi prawami do obrony. Odmówiono im zatem kopii 9 000 stron dodatkowych informacji, które prokurator uzyskała jednak od poprzedniego składu sędziowskiego. Odmówiono im również wyznaczenia terminu rozprawy na wystarczającą liczbę dni, aby mogli przesłuchać swoich dziewiętnastu świadków obrony, i zostali zmuszeni, wbrew swoim podstawowym prawom, do rezygnacji z przesłuchania dziesięciu z nich. Wnieśli do akt sprawy prawie 3 000 stron dokumentów i zaświadczeń, które punkt po punkcie wykazują fałszywość i bezpodstawność postawionych im zarzutów.
Podczas gdy pani prokurator wniosła 22 stycznia 2026 r. o skazanie przełożonego na dwa lata więzienia w zawieszeniu oraz pięcioletni zakaz pełnienia funkcji kapłańskich, jakby sąd państwowy miał do tego prawo, 100 000 euro grzywny oraz roczne zamknięcie ośrodka w Saint-Pierre-de-Colombier, w wyroku wydanym 24 marca 2026 r. sąd oddalił 90% pierwotnych zarzutów i odmówił wydania tych oszałamiających wyroków, o które wnioskowano.
Spośród pięciu pierwotnych skarżących (na 160 członków) tylko dwie osoby zostały uznane za ofiary, co oczywiście pozostaje kwestią sporną. Jeśli chodzi o te dwie skarżące, jedna opuściła wspólnotę z wolnej woli, podczas gdy druga została jednogłośnie odrzucona przez radę przed składaniem ślubów. Media nie wspominają, że ojciec Bernard nie został skazany na żadne odszkodowanie wobec nikogo.
Jeśli chodzi o pozostałe 10% zarzutów, sąd twierdził, że dwie zgłoszone ofiary miały zostać odcięte od swoich rodzin, co zostało zaprzeczone przez 360 członków rodzin braci i sióstr oraz przez 160 członków FMND; że miały one zostać pozbawione środków komunikacji, co jednak zostało całkowicie obalone przez dowody. Sąd uzasadnił również wyrok tym, że ojciec Bernard odwiedzał domy, gdy pojawiały się trudności do rozwiązania, podczas gdy jest to rolą przełożonego; że sporządzał przeglądy prasy, w których przedstawiał swoją wizję aktualnych wydarzeń, podczas gdy jest to powszechna praktyka w wspólnotach zakonnych, których członkowie dążą do dobrowolnego odcięcia się od świata; że FMND miała strukturę hierarchiczną, co jest cechą charakterystyczną każdej wspólnoty zakonnej; że można było mówić w niej o grzechu pychy, co wchodzi w zakres wolności religijnej; oraz że odwoływała się do pism założycielki, podczas gdy jest to zasada prawa kościelnego przypomniana w Konstytucjach zatwierdzonych i pochwalonych przez Stolicę Apostolską oraz przez byłego biskupa Viviers.
Nie uwzględniono żadnych sprzeczności, niespójności, a nawet nieprawdziwych twierdzeń, które wykazała obrona tych pięciu skarżących spośród 160 członków.
Z prawnego punktu widzenia jest to niemal uniewinnienie. Jednak FMND i ojciec Bernard nie mogą zaakceptować wyroku skazującego w sprawie 10% zarzutów, które zostały uznane za zasadne, a które są całkowicie fałszywe i nie wytrzymują prawdziwej analizy faktów, poza tym, że jest to ingerencja w życie religijne i wolność wyznania chronione przez Europejski Trybunał Praw Człowieka.
Dlatego też natychmiast wniesiono apelację od wyroku skazującego w sprawie 10% zarzutów, które zostały uznane za zasadne. Apelacja ta unieważnia wyrok, a zarówno FMND, jak i ojciec Bernard pozostają domniemani niewinni.
Dwóch biskupów nie stanowi Kościoła we Francji; dwie partie cywilne nie tworzą systemu wywierania wpływu i nadużywania słabości. Wręcz przeciwnie, to 160 zakonników świadczy o swoim dobrowolnym zaangażowaniu, a 360 członków ich rodzin jest tego pierwszymi świadkami.
Misjonarska Rodzina Matki Bożej (FMND) dziękuje licznym sympatykom i przyjaciołom za okazane zaufanie i modlitwy oraz bardziej niż kiedykolwiek kontynuuje swoje zaangażowanie w służbie misji Kościoła.